„ONECZYLIJEJWIZERUNEK” W GALERII „STUDIO”
Już po raz drugi w Pubie – Galerii „Studio” będzie można zobaczyć prace tarnowskiego fotografika Bartosza Połecia.
W ubiegłym roku miała tutaj miejsce wystawa zbiorowa pt. „Industrial”, w której uczestniczył razem z Hubertem Burzawą i Arturem Kiełbasą.
24 III o godzinie 20.00 w galerii przy ul. Żydowskiej 3 odbędzie się wernisaż jego najnowszych fotografii pt. „Oneczylijejwizerunek”.
Bartosz Połeć na co dzień pracuje w firmie reklamowej, oprócz tego jest v-ce prezesem Tarnowskiego Towarzystwa Fotograficznego,
związany jest także z tarnowskim światkiem muzycznym, jako autor wielu okładek płytowych i plakatów.
Ma na swoim koncie wystawy indywidualne i zbiorowe, w tym European Peoples Festival – 2006, San Vito Chietino, we Włoszech.
Kobiety na zdjęciach Bartosza Połecia, przenikają świat, ogarniają go swoją aurą jednocześnie same zatracając się w jego konturach.
Przestrzeń fotografii nie jest tylko tłem, ani kontekstem, w którym istnieje kobieta, lecz staje się półświadomym bytem wchodzącym
z nią w konkretne relacje - symbiozy lub walki o dominację, przy czym w takim pojedynku osobowość kobiety ulega często rozproszeniu -
usiłując objąć nieskończoność - rozpływa się w niej. Zatem Połeć pokazuje sytuacje, które z jednej strony zaświadczają o dużym wpływie
kobiety na rzeczywistość, z drugiej zaś analizuje jej wrażliwość, która zbyt rozwinięta może być przyczyną autodestrukcji.
Występuje tutaj sprzeczność - zestawienie siły i słabości, sprzeczność ta nie stwarza jednak dysharmonii, lecz stanowi jedną
z wielu definicji zjawiska zwanego kobiecością.
Zresztą nie jest to jedyna antynomia w sztuce Połecia. Warto tu wspomnieć chociażby o młodości i rozkładzie. Jest to kolejny aspekt
twórczości fotografika, który za pomocą wizualnych oksymoronów , subtelnie nawiązuje do sztuki z kręgu vanitas. Nie zobaczymy tu jednak
symboli przemijania - czaszek, zegarów, więdnących kwiatów – charakterystycznych dla barokowego malarstwa. Artysta wykorzystując
technikę cyfrową „nakłada” śmierć bezpośrednio na twarze młodych kobiet, nadając im fakturę popękanych ścian i łuszczącej się farby.
Oglądając zdjęcia Bartosza Połecia, ma się wrażenie czegoś ważnego, że „ich wizerunki” nie stanowią jedynie wartości samej w sobie,
lecz są pretekstem – punktem wyjścia dla rozważań nad zmiennością i złożonością egzystencji.
24 III, godz. 20.00, Pub – Galeria „Studio” ul. Żydowska 3.
Dariusz Marcinek
kontakt: roton@roton.info